Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lachy Sądeckie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lachy Sądeckie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 stycznia 2022

19. stolica Lachów Sądeckich

Prawie dwa dni trwa wędrówka Beskidzką Drogą Świętego Jakuba przez Kotlinę Sądecką, od Barcic przez Stary Sącz, Podegrodzie do Łukowicy, będącej centrum Sądecczyzny, czyli historycznej krainy o nazwie Ziemi Sądecka. Kotlina, której duża część, od XIII do końca XVIII wieku, była we władaniu starosądeckiego klasztoru klarysek, współcześnie ma ona dwa różne oblicza, rozdzielone rzeką Dunajec. Pierwsze to część prawobrzeżna z urokliwym Starym Sączem, pełnym turystów, autokarów wycieczkowych i samochodów z całej Polski, wśród których niewidoczni są pielgrzymi wędrujący szlakiem Jakubowym. Drugie oblicze to lekko pofałdowana część lewobrzeżna, położona poza głównymi drogami, bez tłumu turystów i samochodów. 

Kotlina Sądecka - czerwony kolor, Beskidzka Droga Świętego Jakuba - brązowy kolor

Główną jej miejscowością jest najstarsza na Sądecczyźnie wioska Podegrodzie, z widniejącym a dala kościołem pod wezwaniem świętego Jakuba Starszego Apostoła, 

Centrum Podegrodzia

przy którym umiejscowione są symbole drogi Świętego Jakuba: obelisk upamiętniający Rok Święty Jakubowy 2010, tabliczka z kilometrami trasy i pomnik urodzonego tutaj świętego Stanisława Papczyńskiego. 

Podegrodzie, kościół św. Jakuba

Jest też emblemat przynależności parafii do Przyjaciół Dróg Świętego Jakuba.

A poza tym wydaje się, że to taka sobie wioska, jakich wiele i nic jej nie wyróżnia. Można jednak zmienić zdanie, jeżeli trafi się tutaj podczas obchodzonych uroczyście świąt, albo w czasie, kiedy odbywają się tutaj imprezy, festiwale i konkursy związane z ciągłej żywym i autentycznym folklorem rdzennych mieszkańców Kotliny Sądeckiej nazywanych przez etnografów Lachami Sądeckimi. Podegrodzie jest szczególnym miejscem, gdzie tradycje powstałe i utrwalone przez wiele stuleci, związane z codziennym życiem, pracą, świętami, uroczystościami obrzędowymi i wspólną zabawą są nadal ważne i widoczne w życiu tutejszych mieszkańców, gdzie każdy z nich mówi, że jest Lachem Podegrodzkim.

Sądecczyzna

Sądecczyzna, czyli Ziemia Sądecka to kraina historyczna w południowej Małopolsce obejmująca Kotlinę Sądecką, część Pogórza Karpackiego i Beskid Sądecki. Współcześnie nie pokrywa się z granicami administracyjnymi powiatu sądeckiego, bo należy do niej wschodnia część powiatu limanowskiego, południowa część powiatu brzeskiego i zachodnia część powiatu gorlickiego. Granice tej krainy ustalone zostały pod koniec XIII wieku za panowania księcia Leszka Czarnego. Opisana w XX wieku przez geografa Jana Flisa została uznana przez historyków oraz językoznawców, jako oddzielna kraina historyczna, językowa i etnograficzna o obejmująca obszar około 2200 km2, na której położone jest 265 wsi i 7 miast.

Pod względem etnograficznym Sądecczyzna dzielona jest na dwa regiony: Lachów Sądeckich oraz Górali Łąckich i Białych. Granica, miedzy góralami a lachami, jest ścisła i wyraźna, wyznaczona zasięgiem budownictwa i stroju góralskiego oraz zgodną opinią o sobie i swoich sąsiadach ludu okolicznego. Zarówno górale, jak i Lachy mają świadomość swojej odrębności i umieją wskazać dokładnie granicę miedzy obu grupami etnicznymi, a granica ta jest na ogół zgodna z granicą wyznaczoną przez etnografów czy językoznawców.

Granica między Góralami a Lachami przebiega przez Beskid Sądecki grzbietem pasma Radziejowej, a po przekroczeniu Dunajca w okolicy Jazowska wschodnimi wzniesieniami Beskidu Wyspowego: Skiełek, Pępkówka, Łyżka, pozostawiając po zachodniej stronie wsie góralskie, a po wschodniej wsie lachowskie. Północnym zasięgiem Lachów Sądeckich jest pasmo Jaworza tworzące granicę z Pogórzanami. Wschodnią granicę tworzy rzeka Poprad i Dunajec. Położne za nimi dawne wsie zatraciły w XX wieku swój pierwotny charakter w wyniku urbanizacji i masowego napływu nowych mieszkańców z różnych stron Polski.

Rdzenni mieszkańcy zachodniej części Kotliny Sądeckiej, od granicy góralszczyzny na południu, po Dunajec na wschodzie, po Przyszową na zachodnie i po Tęgoborze na północy, wyróżniają się spośród pozostałej ludności Sądecczyzny dorodnością, wysokim poziomem intelektualnym, dużą świadomością własnej kultury, poczuciem estetyki i zdolnościami artystycznymi. Ich to właśnie nazywa się Lachami, a dokładniej Lachami Sądeckimi.

Lachy jako grupa etnograficzna

Lachy to grupa etnograficzna określająca mieszkańców Podkarpacia od Sądecczyzny aż po Beskid Żywiecki, pośrednia między Góralami karpackimi, a mieszkańcami nizin, tj. Pogórzanami i Krakowiakami. Nazwa „Lachy” funkcjonująca w przeszłości wśród ludności wschodniosłowiańskiej, jako określenie Polaków zamieszkujących tereny równinne z dominacją pól (por. staropolskie lęd, lęda ‘pole nieuprawne’), tu oznacza mieszkańców obszarów podgórskich i równinnych w opozycji do ludności górskiej (górali). Granice Lachów wyznaczają zasięgi stroju lachowskiego i charakterystycznych cech dawnej zabudowy.

W zależności od miejsca zamieszkania oraz różnic w szczegółach stroju i budownictwa, w szczegółowych opracowaniach etnograficznych dzieli się Lachów na kilka podgrup:

Lachy Sądeckie, 
Lachy Limanowskie, 
Lachy Szczyrzyckie, 
Lachy Myślenickie. 
Lachy od Dobrej.

W większości tych terenów tradycyjna kultura lachowska zanika w wyniku postępującej urbanizacji, globalizacji i wypierana presją masowej popkultury. Jedyną podgrupą lachowską, w której kultywowane są tradycje i obrzędy w swej naturalnej postaci, nie „cepeliowskiej”, są Lachy Sądeckie zajmujący w przeszłości teren całej Kotliny Sądeckiej, a obecnie ich potomkowie zamieszkujących wsie w jej zachodniej części, wokół Podegrodzia i Przyszowowej.

Lachy Sądeckie

Lachy Sądeckie zajmują współcześnie obszar Kotliny Sądeckiej, wśród których mieszkańcy Podegrodzia i okolicznych wiosek nazywani Lachami Podegrodzkimi, tworzą główne centrum lachowskie.  Drugim ważnym ośrodkiem lachowskim jest Przyszowa w gminnie Łukowica w powiecie limanowskim. Z etnograficznego punktu widzenia Lachy Sądeckie stanowią grupę pośrednią między góralami karpackimi a ludnością nizinną centrum Małopolski. Jedną z ważnych cech Lachów Sądeckich było bardzo silne poczucie przynależności grupowej wywodzącej się z pradawnych tutejszych rodów, których początki mogą sięgać nawet IX wieku. Jak podaje profesor Henryk Samsonowicz w Historii Polski, podstawowe organizacje społeczne, jakimi były rody łączące spokrewnione ze sobą rodziny, oparte na wspólnej gospodarce, zaczęły tworzyć związki sąsiedzkie – żupy (opola), oparte na współpracy, wspólnocie kulturowej i samorządowej. Odgrodzone górami i puszczami od sąsiednich terenów osadniczych żupy posiadały swój centralny ośrodek, często będący ufortyfikowanym grodziskiem, służącym jako miejsce przechowywania zbiorów i cennych przedmiotów, a także jako centrum życia społecznego. Dziś pozostałością tych ośrodków jest grodzisko pierścieniowate w Naszacowicach, które istniało do końca X wieku, spalone podczas podboju tych terenów przez Bolesława Chrobrego i ślady powstałego na początku XI wieku nowego ośrodka grodowego w Podegrodziu na wzgórzu o współczesnej nazwie „Zamczysko”, podporządkowanego już wczesnofeudalnej władzy państwa Piastów.

Przywiązanie mieszkańców do ustroju rodowego, oraz być może nawet opór przeciwko narzuconej w 999 roku nowej władzy, stanowiły czynnik wzmagający przywiązanie do tradycyjnego stanu rzeczy i hamujący wytworzenie systemu wczesnego państwa feudalnego, tworzącego wielkie własności ziemskie. Pozwoliło to w XIII wieku na wprowadzenie przez księżną Kingę „Panią Ziemi Sądeckiej” gospodarki folwarczno-czynszowej, dającej mieszkańcom poczucie odpowiedzialności i przywiązania do uprawianej ziemi oraz dobre podstawy gospodarcze i materialne. Rozwój gospodarczy tego regionu w tym okresie stwarzał również kontakty z mieszkańcami sąsiadujących regionów: krakowiaków na północy i górali na południu, a poprzez doliny Dunajca i Popradu z ówczesnym Królestwem Węgierskim. To wszystko dało początek do ukształtowania się przez następne stulecia osobnej kultury, o wyraźnie odrębnych cechach, mimo wmieszania w nią elementów góralskich i krakowskich. W XV wieku ten rozwój został zahamowany w wyniku wprowadzenia w całym Królestwie Polskim obowiązkowego systemu folwarczno-pańszczyźnianego. Ponowny rozwój kultury lachowskiej nastąpił w drugiej połowie XIX wieku po reformie uwłaszczeniowej, która zniosła pańszczyznę a chłopi otrzymali uprawianą dotąd ziemię na własność.

Wesele w Gostwicy, fot. Wojciech Migacz 1913 r.

Podegrodzie – stolica Lachów Sądeckich

Głównym ośrodkiem kultury lachowskiej jest licząca około 1300 mieszkańców wieś Podegrodzie, o historii sięgającej czasów sprzed powstania państwa Polskiego, będąca za panowania pierwszych Piastów siedzibą grodu kasztelańskiego od XI do XIII wieku i jedną z najstarszych parafii katolickich na Sądecczyźnie, której powstanie datowane jest na 1014 rok. Potwierdzają to wykopaliska przeprowadzone przez Instytut Archeologii UJ w Krakowie oraz opis zamieszczony w Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego i Litwy. Pod koniec XIII wieku, kiedy podegrodzie weszło w skład dóbr starosądeckiego klasztoru klarysek kasztelania została przeniesiona do lokowanego w 1292 roku położonego kilkanaście kilometrów na północ miasta Nowy Sącz. Podegrodzie pod gospodarską opieką klasztoru klarysek było zapewne wsią bogatą, bo w XV wieku król biskup Zbigniew Oleśnicki zlikwidował parafię podporządkowując wsie do niej należące kolegiacie nowosądeckiej i tym samym przenosząc do niej dotychczasowe dochody parafii. Na powrót parafii do podegrodzia mieszkańcy musieli czekać aż końca XVIII wieku, kiedy po dokonanym rozbiorze i powstaniu prowincji o nazwie Galicja, władze austriackie utworzyły nowy podział administracyjny i kościelny.

Dzisiaj to wieś zamożna, gospodarna, zamieszkała przez ludzi o silnym poczuciu więzi społecznej, będąca niekwestionowanym centrum kulturowym tego obszaru. Podegrodzie i pobliskie wsie: Gostwica, Juraszowa, Mokra Wieś, Naszacowice, Rogi i Stadła, tworzące parafię podegrodzką, stanowią bardzo specyficzny i prawie autonomiczny region na Sądecczyźnie, w którym jako jedynym w Kotlinie Sądeckiej, zachowały się elementy dawnej kultury ludowej. 

Widoczne są w tradycyjnych strojach i kultywowanych obrzędach, w naturalny sposób podtrzymywanych przez potomków starodawnych tutejszych rodów: Bodzionych, Pasiutów, Migaczów, Kostrzewów, Platów i wielu innych, znanych z mocnego przywiązania do tradycji lachowskiej. Wrodzone poczucie piękna i uzdolnienia artystyczne mieszkańców wytworzyły niezwykle oryginalne i bogate stroje zdobione haftami na koszulach, kaftanach i gorsetach. 

fot. Wojciech Migacz 1912

W wydanej w 1928 roku „Sztuce Ludu Polskiego” Eugeniusza Frankowskiego czytamy m.in.: 
„Najbogatsze i niewątpliwie najpiękniejsze hafty kolorowe posiada strój ludu w powiecie sądeckim. Jarzą się one formalnie jakąś poświatą na sukmanach z wełny brązowej, na kaftanach i spodniach z sukna granatowego.”

Region wyróżnia się też dużą oryginalnością rzeźby ludowej, ceramiki, obrzędów, tańców i pieśni. Na co dzień z tradycjami i kulturą lachowską można się zetknąć w centrum Podegrodzia w dawnej zagrodzie lachowskiej o nazwie „Kubalówka”, składającej się z drewnianej chałupy, spichlerza i kuźni, oraz w Muzeum Lachów Sądeckich znajdującym się w budynku podegrodzkiego Gminnego Ośrodka Kultury.

Zagroda Lachowska

Wsie Lachów Sądeckich, których architektura harmonijnie wpisywała się w krajobraz kotliny Sądeckiej, najczęściej w kształcie i sposobie zabudowy były bliższe Małopolsce równinnej niż góralszczyźnie. Typowa zagroda lachowska była przeważnie wielobudynkowa o luźnej zabudowie w czworobok z obszernym podwórzem pośrodku. Składała się z chałpy (chałupy), stajni, stodoły, sołku (spichlerza), wozówki lub drugiego budynku inwentarskiego, zbudowanych z okrągłych bali drewnianych ze stromymi dachami czterospadowymi krytymi słomą żytnią (kicorki). Zrąb był w całości malowany na biało lub ozdabiany kropami malowanymi wapnem. Do drugiego dziesięciolecia XX wieku powszechne były chałpy dymne, tj. bez kominów i zwyczaj trzymania bydła w domu obok kuchni przez cały rok. 

Chałupy uboższych chłopów były wąskofrontowe z wejściem ze szczytu i składały się z jednej izby i sieni. Szerokofrontowe chałpy zamożniejszych miały środkową sień i dwie izby po jej bokach, z których jedna pełniła funkcję kuchni, a najbogatszych – z dwóch izb, sieni, alkierzyka i izby zimnej, czyli komory.

Wnętrza chałup lachowskich były na ogół skromne. Większość sprzętów wykonywano we własnym gospodarstwie. Ważny był w izbie kąt z obrazami Najświętszego Serca Pana Jezusa i Serca Maryi przystrojonymi kwiatami, najczęściej sztucznymi wykonanymi z bibuły. Typowym sprzętem w chałupach lachowskich była drewniana skrzynia na odzież, tzw. skrzynia wianna, malowana w bogaty ornament kwiatowy. którą dziewczyna wychodząca za mąż otrzymywała od rodziców wraz z wyprawą. Ubranie będące w użyciu zawieszano na drągu w izbie lub komorze. W zamożniejszym domu, zachowanym obecnie w Sądeckim Parku Etnograficznym (chałupa z Gostwicy), były ozdobne szafy.

W centrum Podegrodzia tradycyjne budynki i ich wyposażenie można obejrzeć w Zagrodzie Lachowskiej „Kubalówka” znajdujące się na terenie zagrody znanej podegrodzkiej rodziny Bodzionych ''Kubali''.

Twórcą tego niewielkiego skansenu jest Krzysztof Bodziony, potomek tego rodu i dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury, wieloletni członek regionalnego zespołu lachowskiego ''Podegrodzie''. O sobie i swojej pasji mówi:

''Moja praca jest ściśle związana z kulturą lachowską i całym jej bogactwem. Prywatnie jestem zafascynowany historią moich przodków i mojej rodzinnej miejscowości. Od wielu lat gromadzę stare, wiejskie sprzęty codziennego użytku, obrazy, ludowe stroje, zegary. Zapisuję też zwyczaje, obrzędy, stare piosenki i melodie lachowskie, gromadzę literaturę z zakresu etnografii, archeologii i historii dotyczącą regionu podegrodzkiego.''

Strój Lachów Sądeckich

Najefektowniejszym przejawem tradycyjnej kultury Lachów Sądeckich był świąteczny strój chłopski, uważany przez wielu badaczy za jeden z najpiękniejszych w Polsce. Uwidocznił się w nim przejściowy charakter kultury lachowskiej, wyrosłej na styku grup krakowskich oraz Górali karpackich. Najstrojniejsza jego odmiana powstała we wsiach parafii podegrodzkiej wśród zamożnych kmieci, których nazywano Lachami Podegrodzkimi. Szczytową formę rozwoju paradny strój osiągnął tu w drugiej połowie XIX wieku, kiedy uwłaszczeni chłopi zaczęli się wzbogacać i demonstrować przynależność do stanu chłopskiego i własną zamożność. Promieniując na sąsiednie subregiony lachowskie, z czasem stał się on reprezentacyjny dla całej grupy Lachów Sądeckich, a nawet dla całej Sądecczyzny. Strój odświętny był ważnym znakiem kulturowym, pełniącym określone funkcje społeczne: poza identyfikacją ze stanem włościańskim oraz własną grupą etnograficzną, sygnalizował pozycję majątkową noszącej go osoby, jej status społeczny i stan cywilny. Podlegał bacznej kontroli własnego środowiska, pilnującego przestrzegania norm społecznych dotyczących stroju.


Strój męski:

Kawalerowie i młodzi mężczyźni noszą od święta kaftan i spodnie tzw. błękicie, szyte z granatowego sukna, zdobione wielobarwnym haftem i koszule z białego płótna z delikatnym dziurkowanym haftem na kołnierzyku, mankietach i gorsie. Na uroczyste okazje koszulę spina się pod szyją usztywnioną jedwabną wstążką przystrojoną cekinami, czyli tzw. cioskiem. Noszone są szerokie skórzane pasy, których zdobienie określało przynależność do danego rodu lachowskiego. Na wierzch zakładany jest kaftan, sięgający kolan, ozdobiony mosiężnymi guzami, haftem i chwaścikami z włóczki z przodu i wokół talii. Spodnie wyszywane są sercówkami, charakterystycznymi dla Lachów ozdobami w kształcie serca. Na nogach nosi się skórzane buty, czyli karbioki. Strój uzupełnia czarny kapelusz ze wstążką i bukiecikiem kwiatków. Na niektóre okazje zakładana jest rogatywka z pawim piórem. W lecie zamiast kaftana nosi się kamizelkę granatową lub czarną barwnie haftowaną z metalowymi guzikami. 

Lachy Podegrodzkie, strój męski, fot. Wojciech Migacz 1906 rok.

Codziennym letnim ubiorem są gacie lub płócianki ze zgrzebnego płótna i wykańczane dołem strzępkami. Noszona jest koszula na wypust  przewiązywana wąskim skórzanym pasem. Wierzchnim okryciem letnim są górnice (małopolskie płótnianki), lamowane czerwonym suknem i zdobione wielobarwnym haftem. 

Cieplejszym okryciem wierzchnim, które nosili głównie starsi gospodarze, była gruba gurmana (jak u górali) z samodziałowego, owczego sukna, białego lub brązowego, z bogatym barwnym haftem o przewadze czerwieni.

Strój kobiecy:

Charakterystyczne są fałdziste spódnice szyte z perkalu, batystu, organdyny lub cienkiej wełenki drukowane w drobne kwiatowe wzory. Typowy jest różowiak, czyli spódnica z różowego perkalu w delikatny kwiecisty deseń, zdobiona dołem witym ornamentem. Szyte są też fartuchy, czyli strojne spódnice z cienkiego białego płócienka haftowane na biało. Przód spódnicy zakrywają zapaski. Górną częścią stroju są białe płócienne koszule, na które ubiera się aksamitne gorsety wyszywane koralikami; Dopełnieniem tego stroju są chusty.

Mężatki zamiast gorsetu noszą wizytki – katanki z długimi rękawami z wełenki, aksamitu lub tkanin żakardowych wyszywane wielobarwnymi koralikami. Starsze kobiety noszą ciemne spódnice wełniane, które na przodzie zakrywają długie fałdziste zapaski dekorowane naszyciami. Na uroczystości zakładane są zdobione haftem i pasmanterią kaftany z sukna czarnego, ciemnozielonego lub granatowego z organkami, czyli usztywnionymi fałdami sterczącymi wokół bioder, oraz białe płócienne chusty czepcowe zdobione czerwonym haftem łańcuszkowym. Noszone są chusty wełniane (kaźmirówki) lub atłasowe (atłasówki), zdobione siateczką i frędzlami, lub tybetki z cienkiej wełenki w barwne kwiaty.

Uzupełnieniem stroju kobiecego (panny i mężatki) były sznury prawdziwych korali, których liczba świadczyła o zamożności właścicielek.

Obrzędy Lachów Sądeckich

Obrzędy doroczne i uroczystości rodzinne związane są mocno z wiarą katolicką tutejszych mieszkańców, do których chrześcijaństwo dotarło najprawdopodobniej pod koniec IX wieku, jeszcze z czasów Państwa Wiślan, będącego częścią Księstwa Wielkomorawskiego, a ugruntowała się na początku XI wieku, wraz z powstaniem parafii w Podegrodziu.

W katolickim roku obrzędowym najbardziej rozbudowane są zwyczaje związane z okresem Bożego Narodzenia, nazywanego tutaj Godnimi Świętami, obejmującym okres od Wigilii Bożego Narodzenia po Święto Trzech Króli. A białej izbie zawieszano podłaźniczkę, przy oknie ustawiano snopek zboża, a na stole na Wieczerzę Wigilijną jedną miskę. 

Oprócz specjalnego, tradycyjnego wystroju wnętrza domów, ważnym elementem są odwiedziny różnych grup kolędniczych: podłaźników, scodroków, drabów i najbardziej widowiskowych herodów. 

Podegrodzkie draby

Podegrodzkie herody

Ważnym elementem obchodów świat Bożego Narodzenia jest msza święta Pasterka, podczas której kolędy są grane i śpiewane przez lachowskie zespoły folklorystyczne. 

Pasterka

Okres między świętem Objawienia Pańskiego a Wstępną Środą (Środą Popielcową) to czas zapustów, czyli lachowskiego karnawału. Co kilka dni odbywały się spotkania i zabawy, za każdym razem u innego gospodarza, który w swoim obejściu miał dużą izbę, lub w karczmie, organizowane przez młodych kawalerów.

W Niedzielę Palmową święcone są wielometrowe barwne palmy zdobione papierowymi kwiatami i wstęgami i odbywa się konkurs na najwyższą i najpiękniejszą.

Zachował się zwyczaj święcenia pól przez gospodarzy w drugi dzień Święta Wielkanocy.

Obrzędy rodzinne charakteryzują się bogatą oprawą. Najbardziej okazałe były uroczystości związane z weselem, od zmówin, czyli swatów, poprzez zarękowiny, sprosiny, ślub, wesele i oczepiny, aż po przenosiny. 

Orszakom weselnym zmierzającym do kościoła przewodziły banderie konne. 

Orszak weselny z Gostwicy do Podegrodzia, fot. Wojciech Migacz 1912 rok. 

Zwyczaj banderii konnych podtrzymuje grupa pod nazwą „Banderia Konna Iskra Dolina Dunajca”, z sąsiadującej z Podegrodziem wsi Stadła.


Na poprawiny w drugi dzień wesela przez wieś przechodził korowód przebierańców ubranych w najdziwniejsze stroje, którego uczestnicy i robili różne psoty napotkanym po drodze gapiom i gospodarzom mijanych zagród. Większość tradycyjnych obrzędów weselnych powoli zanika. Kultywują je jeszcze pasjonaci kultury lachowskiej, liczne lachowskie zespoły folklorystyczne. 

We wszystkich świątecznych uroczystościach religijnych mieszkańcy Podegrodzie uczestniczą ubrani w tradycyjny strój lachowski. 

Podegrodzie, procesja w święto Bożego Ciała 2021 rok.

W strojach lachowskich młodzież bierze udział w przyjęciu Pierwszej Komunii i przystępując do Bierzmowania.

Podegrodzie, kościół św. Jakuba. Uroczystość Bierzmowania 

Zachował się też zwyczaj wiązowiny, czyli obdarowywania przez matkę chrzestną rodziców nowonarodzonego dziecka, tydzień po jego chrzcinach, tak zwaną kukiełką, czyli specjalnie wypiekaną wielką ozdobną chałką o długości około 1,5 metra i wadze 10 kg.


Niektóre czynności gospodarskie stwarzały okazję do wspólnej zabawy. Najbardziej charakterystycznymi było międlenie lnu i przędzenie wełny, oraz kiszenie w wielkich beczkach kapusty na zimę.

W utrzymaniu tradycyjnych obrzędów i strojów lachowskich pomaga Gminny Ośrodek Kultury i Urząd Gminy Podegrodzie organizując imprezy cykliczne o zasięgu wojewódzkim, a nawet ogólnopolskim:

Podegrodzie, Gminny Ośrodek Kultury i Muzeum Lachów Sadeckich. 

- „Druzbacka”, czyli Konkurs Muzyki, Instrumentalistów, Śpiewaków Ludowych i Drużbów Weselnych.
- „Pastuszkowe Kolędowanie”, to Ogólnopolskie Spotkania Dziecięcych i Młodzieżowych Grup Kolędniczych.
- „Lachowskie Godonie”, konkurs krasomówczy i poetycki powiązany ze scenkami rodzajowymi i obrzędowymi, którego celem jest ochrona i popularyzacja gwary lachowskiej.
- „Przegląd Podłaźniczek i Rekwizytów Kolędniczych”, który w znaczący sposób przyczynia się do reaktywowania tradycyjnych zwyczajów bożonarodzeniowych, uaktywniając artystyczne umiejętności dzieci i dorosłych.
- „Lachowskie Lato” jest imprezą promującą historię i dzień dzisiejszy Podegrodzia, a także popularyzującą kulturę Lachów Sądeckich, Rozpoczyna ją „Korowód Podegrodzki” zorganizowany na wzór dawnego korowodu weselnego, a kończy wspólna zabawa.

Korowód Podegrodzki

Muzyka i taniec Lachów Sadeckich

Muzyka i taniec są nieodłącznym elementem wszystkich uroczystości i obrzędów lachowskich. Bogaty folklor muzyczny podtrzymywany przez rodzinne muzykowanie, zespoły folklorystyczne i zawodowe kapele, zawiera w rodzimej twórczości również elementy góralskie i krakowskie. Kapela lachowska składa się najczęściej z pięciu instrumentów: dwojga skrzypiec, klarnetu, trąbki i tradycyjnych trzystrunowych basów.

Grana muzyka ma różne funkcje; jest podkładem muzycznym do przyśpiewek, będącymi śpiewanymi, pełnymi humoru, rozmowami między zebranymi ludźmi, melodią do tańca i do wspólnego śpiewu. Tańczono głównie polki i walczyki, przeplatane często fragmentami wolniejszymi. 

Charakterystyczne tańce to polka posuwana składająca się na przemian z wolnego posuwistego kroku i tańca wirowego oraz wściekła polka tańczona w bardzo szybkim tempie, długo aż „do upadłego”. 



 

niedziela, 26 grudnia 2021

17. Najstarsza parafia świętego Jakuba


Trasa Beskidzkiej Drogi Świętego Jakuba z Gołkowic Dolnych,  przez piękny stalowy most na Dunajcu, wprowadza na teren parafii świętego Jakuba w Podegrodziu. To najstarsza parafia katolicka na terenie Sądecczyzny. Wspomina o niej kronikarz Jan Długosz, a „Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich” wydany w XIX wieku, podaje: 
„Parafia powstała w 1014 r. i miała drewniany kościół, ale w r. 1448 zniósł ją bisk. krak. Zbigniew Oleśnicki, przeznaczając wieś kolegiacie nowosądeckiej. Po zniesieniu kolegiaty utworzył rząd austriacki na nowo parafię, poczem w 1814 r. wybudowano istniejący obecnie murowany kościół, w miejscu dawnego, drewnianego”.

Nie byłoby nic szczególnego w dacie utworzenia podegrodzkiej parafii, bo od 966 roku, czyli od oficjalnego przyjęcia chrztu przez władcę Polski Mieszka I upływa około 50 lat, gdyby nie rozpatrywać tego zdarzenia z rozciągniętym na przestrzeni wielu lat procesem kształtowania terytorium państwa polskiego.

Początki chrześcijaństwa na Sądecczyźnie

Sądecczyzna w czasie chrystianizacji Polski za panowania Mieszka I nie była częścią powstałego Państwa Polskiego. Wchodziła w skład istniejącej od IX wieku organizacji plemiennej, czy też księstwa, zamieszkałego przez słowiańskie plemiona Lędzian i Wiślan, nazywanego Państwem Wiślan, które zostało włączone do powstałego w X wieku księstwa Polan, rządzonego przez ród Piastów, albo też podbite, dopiero w latach 998-999 za panowania Bolesława I Chrobrego. 

Piętnaście lat później, na południowych peryferiach tworzącego się Państwa Polskiego, powstaje ważna, bo pierwsza na Sądecczyźnie, organizacja kościelna z siedzibą w Podegrodziu, obejmująca swoim zasięgiem całą Kotlinę Sądecką.

Nasuwają się tutaj dwa pytania, lub  też refleksje: czy ta najstarsza w diecezji krakowskiej parafia powstała w 1014 roku na surowym korzeniu, czy też ujęła w ramy organizacyjne mieszkających już na tym terenie chrześcijan i czy chrześcijaństwo wprowadzono i dokonano chrztu tutejszych mieszkańców w ciągu piętnastoletniej przynależności do księstwa piastowskiego, lub czy istniało już wcześniej na terenach Państwem Wiślan?

Nie ma jednoznacznych dokumentów i przekazów kronikarskich mówiących o chrystianizacji południa dzisiejszej Polski przed 966 rokiem. Istnieją tylko nieliczne ślady materialne (Wiślica i Wzgórze Wawelskie), oraz opowieści i legendy spisane w późniejszych czasach, a historycy od kilku stuleci próbują rozstrzygnąć spór dotyczący początków chrześcijaństwa w Polsce, dobierając czasami argumentację do często subiektywnych przekonań.

Naszacowice

Kotlina Sądecka, była miejscem tworzenia się organizacji gromadzkich lub plemiennych już od VIII wieku. Służyło temu szczególne jej położenie. Od czasów starożytnych przebiegał tędy trakt kupiecki nazywany Via Magna, a żyzna szeroka dolina otoczona ze wszystkich strona górami, stwarzała w miarę bezpieczne miejsce do rozwoju osadnictwa.

Nim beskidzki szlak jakubowy wprowadzi pielgrzymów do kościoła świętego Jakuba Starszego Apostoła w centrum podegrodzkiej parafii, warto zatrzymać się nad brzegiem Dunajca i popatrzyć na zalesione wzgórze położone na skraju wioski Naszacowice,

 jeśli wystarczy czasu, wyjść na otoczone ziemnymi wałami rozległe płaskie pole, które pod swoją powierzchnia skrywa historię z czasów kiedy nie było jeszcze państwa Polskiego, a z którego obrzeża roztacza się widok na całą Kotlinę Sądecką.


Badania archeologiczne przeprowadzone przez Instytut Archeologii UJ w Krakowie obejmujące rozpoznanie i udokumentowanie wczesnochrześcijańskich grodów plemiennych na terenie Małopolski, pozwoliły zlokalizować i opisać wiele grodzisk i osad wzdłuż wspomnianego traktu kupieckiego przechodzącego dolinami Dunajca i Wisły w kierunku Wzgórza Wawelskiego, które jak się przypuszcza, było siedzibą ówczesnego władcy. Prowadzone prace archeologiczne potwierdziły istnienie grodu na wzgórzu przy ujściu rzeki Jastrzębik do Dunajca, na terenie obecnej wsi Naszacowice, powstałego około połowy VIII wieku, jako założenie wieloczłonowe, o dużej powierzchni.

Wielkość grodziska i ukształtowanie składające się z 3 podgrodzi otaczających właściwy gród, otoczonych potężnymi umocnieniami ziemnymi i drewnianymi, wskazuje na wysoki stopień organizacyjny ludności zamieszkującej ten teren, a tym samym na istnienie władzy plemiennej zarządzającej i nadzorującej jej działanie.

Państwo Wiślan

Istniejący prawdopodobnie na początku swego powstania samodzielny ośrodek lokalnej władzy, podobnie jak kilka innych znajdujących się na terenach zamieszkałych przez plemiona Wiślan i Lędzian, musiał szukać sojuszników i sprzymierzeńców dla obrony przed agresywnymi poczynaniami sąsiadującego z nim, od południa, Państwa Wielkomorawskiego. Mogło to doprowadzić do powstania centralnego ośrodka władzy zlokalizowanego, być może na Wzgórzu Wawelskim, o którego władcach istnieje do dzisiaj wiele opowieści i legend. W IX wieku władca panujący na tych terenach, nazwanych od plemienia je zamieszkującego Państwem Wiślan, a które później przyjęło nazwę Małopolska, w odróżnieniu od Wielkopolski, kolebki Państwa Polskiego, stał się lennikiem władców wielkomorawskich.

Księstwo Wielkomorawskie i jego podboje. 1: od 833 do 907: Księstwo Morawy, 2: od 833 do 907: Księstwo Nitry, 3: przyłączone razem z 2 lub razem z 4, 4: od 833 lub od czasów panowania Rościsława do 896 (?): Księstwo Nitry, 5: przyłączone razem z 1 lub od 853/54 do 907(?): Księstwo Morawy, 6: od 858 do 894(?): Księstwo Nitry, 7: przyłączone razem z 2 lub razem z 22, 8: przyłączone razem z 6 lub razem z 20, 9: za czasów panowania Rościsława (846–870) lub Świętopełka I. (871–894) do 896: Księstwo Nitry, 10: przyłączone razem z 8 lub razem z 20, 11: prawdopodobnie od 874 do 907 (?): Wiślanie, 12: być może podporządkowane razem z Wiślanami, 13: być może od 880 do ?: Śląsk (według niektórych naukowców Śląsk nie był przyłączony), 14: być może podporządkowane razem ze Śląskiem, 15: od 890 do 897: Łużyce, 16: prawdopodobnie wraz z Łużycami, 17: prawdopodobnie wraz z Łużycami, 18: prawdopodobnie wraz z Łużycami, 19: od 888/890 do 894: Czechy, 20: od 883/884 do 894: Księstwo Błatneńskie (Księstwo Panońskie), 21: prawdopodobnie razem z 20, 22: razem z Księstwem Błatneńskim (i 21): być może część tego księstwa, 23: od 881/882 do 896: „Transtheissia”, 24: prawdopodobnie razem z 23, 25: od czasów panowania Świętopełka (871–894) do 896 (?), 26: od czasów panowania Świętopełka (871–894) do ?, 27: razem z 23 lub razem z 24

W tym miejscu historii zaczynają się wydarzenia, które badane i analizowane przez historyków budzą wiele polemik i kontrowersji dotyczących popularnej w XVIII i XIX wieku teorii, że na tereny dzisiejszej Polski chrześcijaństwo dotarło już pod koniec IX lub na początku X wieku. Próbę chrystianizacji pogańskich plemion słowiańskich mieli rozpocząć misjonarze Cyryl i Metody, przysłani przez cesarza bizantyjskiego na prośbę księcia wielkomorawskiego Świętopełka I.

Średniowieczna księga „Żywot św. Metodego” w części nazwanej Legendą Panońską tak opisuje wyprawę Metodego do kraju Wiślan:
„Był zaś w nim [Metodym] także dar proroczy, tak że spełniało się wiele przepowiedni jego, z których jedną lub dwie opowiemy. Książę pogański, silny bardzo, siedzący w Wiślech, urągał wielce chrześcijanom i krzywdy im wyrządzał. Posławszy zaś do niego, [kazał mu] powiedzieć [Metody]: Dobrze będzie dla ciebie synu ochrzcić się z własnej woli na swojej ziemi, abyś nie był przymusem ochrzczony na ziemi cudzej, i będziesz mnie [wtedy] wspominał. I tak też się stało…”.

Jan Matejko, święty Cyryl i Metody

Choć Metody ostrzegał, książę nie ochrzcił się. Został jednak schwytany i przymuszony do przyjęcia wiary chrześcijańskiej. O narzuconym Wiślanom chrzcie być może świadczy kamienna misa chrzcielna znajdująca się w Wiślicy, pochodząca z IX wieku, ale czy służyła do wykonywania pierwszych chrztów na tych ziemiach? Tego nie można jednoznacznie stwierdzić, bo mogła być przyniesiona w to miejsce w późniejszych wiekach. Jest to ciągle temat rozważań i sporów wśród naukowców. Na Wzgórzu Wawelskim archeolodzy odkryli pozostałości wczesnośredniowiecznej rotundy typu tetrakonchos, wzorowanej na podobnych obiektach budowanych w IX wieku w krajach słowiańskich leżących w południowowschodniej części Europy.  Czy w naszacowickim kręgu lokalnej władzy nastąpiło przyjęcie chrztu przed podbiciem tych terenów przez Bolesława Chrobrego, tego nie wiadomo, ponieważ w prowadzonych w latach sześćdziesiątych XX wieku badaniach archeologicznych na terenie grodziska, nie natrafiono na materialne ślady kultu chrześcijańskiego. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że wszystkie obiekty na terenie grodziska były drewniane i uległy całkowitemu zniszczeniu w czasie pożaru jaki miał miejsce pod koniec X wieku, a informacja o istnieniu w X wieku kościoła obok grodziska o nazwie Grobla na terenie dzisiejszego Podegrodzia, może wskazywać, że tam właśnie znajdowała się pierwsza budowla sakralna.

Podegrodzie

Beskidzka Droga Świętego Jakuba prowadzi dalej z Naszacowic do kościoła parafialnego pod wezwaniem świętego Jakuba Starszego Apostoła, położonego nad centrum dzisiejszej wioski, obok dawnego grodziska o nazwie Grobla.

Gród w Naszacowicach, zbudowany z drewna, został spalony pod koniec X wieku, być może podczas najazdu Bolesława Chrobrego na Państwo Wiślan, czyli na Małopolskę. Istniejąca kasztelania, podległa już nowemu władcy, pozostała dalej w Kotlinie Sądeckiej, ale przeniesiona na nową lokalizację do wsi Podegrodzie, gdzie znajdowały się dwa grodziska: Grobla i Zamczysko. Przy powstałym nowym ośrodku władzy w 1014 roku utworzona została parafia. Czy kościół w tym miejscu istniał wcześniej, nie wiadomo, ale zagadkowa jest informacja o budowie kościoła, który składał się z murowanej, półokrągłej absydy, do któręj dobudowano drewniany kościół. Czy murowana absyda mogła być pozostałością wcześniejszego obiektu, nie można już tego stwierdzić, bo w latach 1832 – 35, w miejscu zniszczonej pożarem drewnianej świątyni, wybudowano nowy, w stylu klasycystycznym, murowany kościół, usuwając również resztki wcześniejszej murowanej budowli. W drugiej połowie XX wieku mocno zniszczony i zawilgocony budynek kościoła przeszedł gruntowny remont i dobudowana została kaplica poświęcona pochodzącemu z Podegrodzia Słudze Bożemu, później błogosławionemu, a świętemu od 2016 roku, Stanisławowi Papczyńskiemu.

Wyposażenie kościoła w dużej części barokowe, uratowane najprawdopodobniej ze spalonego drewnianego kościoła. Jedynym upamiętnieniem patrona kościoła jest współczesny obraz świętego Jakuba Pielgrzyma znajdujący się w ołtarzu głównym, namalowany w 2006 roku przez mieszkającego w Naszacowicach Kazimierza Twardowskiego. 


Wymiennie w ołtarzu wystawiany jest drugi obraz tego samego artysty, przedstawiający Najświętszą Marię Pannę, klęczącego świętego Stanisława Papczyńskiego i wieżę klasztoru klarysek w Starym Sączu.

Podczas remontu znaleziono także krzyże wykonane w XVII wieku,  w które oprawione zostały relikwie Świętej Kingi i trzech męczennic z zakonu klarysek w jednym, a w drugim - św. Jakuba Apostoła, patrona parafii. Lokalna tradycja mówi, że relikwie zostały przekazane przez klaryski ze Starego Sącza. Obecnie relikwiarze przechowywane są w zakrystii kościoła.

Nasuwa się jeszcze refleksja, czy też wątpliwość, związana z patronem parafii. W dokumentach i opracowaniach mówiących o  powstawaniu parafii w Podegrodziu w 1014 roku, nie jest wymieniany jej patron. Czy od samego początku jej patronem był święty Jakub Starszy Apostoł? Nie wiadomo i chyba nie uda się tego historycznie potwierdzić. Nie ma informacji historycznych, by na początku XI wieku, kiedy kult tego świętego dopiero rozwijał się we Francji i we Włoszech był również znany i popularny w Polsce. Pierwsi pielgrzymi z Polski docierają do Santiago de Compostela dopiero w XIV wieku. 

Znane są przypadki zmiany patronów kościołów i parafii spowodowane różnymi zdarzeniami historycznymi. Tutaj trzeba zwrócić uwagę na tak zwany III Najazd Mongolski w latach 1287 - 88, podczas którego zniszczona oraz splądrowana została Kotlina Sądecka i najprawdopodobniej został ograbiony i spalony drewniany kościół w Podegrodziu. Podczas jego odbudowy, czy też budowy nowego, starosądeckie klaryski mogły przekazać do niego część posiadanych w klasztorze relikwii. Wśród nich były relikwie świętego Jakuba Starszego Apostoła, które wcześniej dotarły do klasztoru najprawdopodobniej z Francji, z którą klaryski miały szerokie kontakty, a którego kult pod koniec XIII wieku był już rozpowszechniony w całej Europie. Być może  wydarzenie przekazania relikwii Apostoła, do grobu którego pielgrzymowało tysiące wiernych, spowodowało, że nowej świątyni, a także parafii nadano nowego patrona.

Nie ma też historycznych informacji o szczególnym kulcie św. Jakuba w Podegrodziu. Od XVIII wieku rozwijał się natomiast kult pochodzącego z tej wioski Ojca Stanisława Papczyńskiego, założyciela Zakonu Marianów. Większe zainteresowanie kultem świętego Jakuba rozpoczęło się dopiero na początku XXI wieku, wraz z rozwojem pielgrzymowania do grobu świętego Jakuba w Santiago de Compostela, oraz wyznakowaniem w 2015 roku przez Podegrodzie trasy Beskidzkiej Drogi Świętego Jakuba

i przystąpieniem parafii do stowarzyszenia „Przyjaciele dróg św. Jakuba w Polsce”.

Przed kościołem, na upamiętnienie Roku Świętego Jakubowego jaki był w 2010 roku, ustawiona został kamienna replika statuy znajdującej się na tak zwanej Drodze Francuskiej przed wejściem Santiago de Compostela.

Kult świętego Jakuba w Polsce

Kult świętego Jakuba Starszego Apostoła, który w Europie zaczął tworzyć się w drugiej połowie IX wieku, w Polsce piastowskiej, do której chrześcijaństwo dotarło w drugiej połowie X wieku, na pewno nie był znany. Kiedy Państwo Wiślan zostało podbite przez Bolesława Chrobrego w latach 998-999 nie był też znany, bo chrześcijaństwo na teren dzisiejszej Małopolski dotarło pod koniec IX wieku z terenów wchodzących w skład Patriarchatu Konstantynopola i Cesarstwa Bizantyjskiego, w którym rozwinięty był kult świętego Jakuba Młodszego Apostoła. Natomiast kult świętego Jakuba Starszego istniał w kościele ormiańskim na terenie Patriarchatu Jerozolimskiego.

Uważa się, że kult tego Apostoła zaczął rozwijać się dopiero na początku XI i XII za sprawą fundacji kościoła pod jego wezwaniem w Sandomierzu, a potem rozpowszechniony przez sprowadzonych do Krakowa, przez biskupa Iwo Odrowąża, Dominikanów z Bolonii, a w 1226 roku, za sprawą Jacka Odrowąża, do Sandomierza, gdzie w miejscu istniejącego już kościoła, wybudowany został klasztor i nowy kościół, którego patronem dalej pozostał święty Jakub Starszy Apostoł.

Moja refleksja

Małopolska i wchodząca w jej skład Ziemia Sądecka wyróżniają się na tle pozostałych regionów Polski wielką religijnością i przywiązaniem do tradycji i kultury mającej swoje korzenie w wierze katolickiej. Kotlina Sądecka, zamieszkała przez rdzennych mieszkańców, nazywających siebie z dumą Lachami Sądeckimi dla których jest ona Małą Ojczyzną, to szczególne miejsce, gdzie jest wiara i tradycja widoczna jest na co dzień. Wędrując przez ten region można często trafić na uroczystości i święta, podczas których podegrodzcy parafianie w swoich regionalnych strojach z dumą prezentują swoje przywiązanie do wiary i tradycji.

Bierzmowanie w kościele św. Jakuba w Podegrodziu


Podegrodzie, procesja w święto św. Stanisława Papczyńskiego

Lachy Sądeckie

Czy ma wpływ na taką postawę społeczną, nazywaną często niesłusznie konserwatyzmem, początek chrześcijaństwa wprowadzony pod koniec IX wieku za sprawą świętych Cyryla i Metodego, w obrządku słowiańskim, który na terenie Małopolski istniał do końca XIV wieku, a nie łacińskim jaki został wprowadzony do państwa Polan w 966 roku, a także obecność świętej Kingi i świętego Stanisława Papczyńskiego, zostawiam do własnego osądu.