Wędrówce Beskidzką Drogą świętego Jakuba przez Jodłownik, Szczyrzyc, Górę Świętego Jana, Raciechowice i Poznachowice towarzyszy widok stożkowego wzniesienia, będącego najdalej na północ wysuniętą beskidzką górą o nazwie Grodzisko, zwaną też Bramą lub Strażnicą Beskidu Wyspowego.





Nie jest wysoka, bo ma tylko 618 metrów n.p.m., ale otoczona głębokimi dolinami dwóch rzek: Stradomki i Krzyworzeki, oraz łagodnymi wzniesieniami Pogórza Wiśnickiego, wygląda z pozoru groźnie i niedostępnie. Prowadzi przez nią szlak turystyczny PTTK (najpierw czarny, potem niebieski) oraz Główny Szlak Beskidu Wyspowego. Wędrując nimi ze Szczyrzyca przez masyw Grodziska, który ustanowiony został Parkiem Kulturowym "Dzikowy Skarb" a potem nieoznakowaną, ale wygodną drogą, zaznaczoną na mapie przerywaną linią czerwoną, można dojść do szlaku Beskidzkiej Drogi świętego Jakuba w Raciechowicach, trasą krótszą o około 2 km od wyznakowanej ze Szczyrzyca Beskidzką Drogą świetego Jakuba.


Czarny szlak z doliny Stradomki prowadzi obok Diabelskiego Kamienia, z którym związana jest legenda o diable i klasztorze w Szczyrzycu, a także o pustelnikach mieszkających tutaj o 1810 do 1995 roku, po których zachowały się stacje drogi krzyżowej i budynki dawnej pustelni pod wezwaniem świętego Benedykta, odrestaurowane w ostatnich latach.



i dalej przez blisko połowę trasy gruntowymi leśnymi drogami. Na szczycie Grodziska zapoznać się można z jego historią, uzasadniającą nadaną temu szczytowi nazwą, sięgająca V wieku przed naszą erą, i śladami XII-to wiecznego grodziska, a także bardziej współczesną, bo upamiętniającą działalność partyzantów AK w czasie II Wojny Światowej i powstałej w 1944 roku Republice Raciechowickiej, a także Zołnierzy niezłomnych podległych tutaj w 1946 roku.





Mimo że szczyt Grodziska jest porośnięte lasem, z kilku położonych przy szlaku otwartych terenów łąk i pól uprawnych rozciąga się widok na szczyty Beskidu Wyspowego. Widać Kamionną, Kostrzę, długi grzbiet Łopienia, Mogielicę, Ciecień i Księżą Górę i Górę świętego Jana, a także leżący w dole Szczyrzyc z opactwem cystersów, a od strony zachodniej wieś Poznachowice i łagodne wzniesienia Pogórza Wiśnickiego i Wielckiego.



Szczyt Grodzisko ma naturalne walory obronne. Wznosi się około 300 m nad dolinami rzek Stradomka i Krzyworzeka. Jego zbocza są strome, jedynie od strony południowo-wschodniej tworzy bardzo wąski grzbiet łączący się z sąsiednim szczytem, więc odkąd ludzie przybyli na te tereny, a najstarsze odnalezione ślady na terenie polskich Karpat sięgają V wieku przed naszą erą a artefakty odnalezione podczas badań archeologicznych, jakie były prowadzone pod koniec XIX wieku, a potem w latach 1952 - 1980, wskazują na powiązanie z okresem kultury halsztackiej. Dla ludności żyjącej w tym okresie typowe było zamieszkiwanie na trudno dostępnych wzniesieniach. Wybudowane przez nich na Grodzisku wały obronne zostały w późniejszych czasach zniszczone, jedynymi pozostałościami są fragmenty ceramiki i nieliczne narzędzia krzemienne. Najwięcej zachowało się zabytków po zamieszkujących je między II wiekiem p.n.e., a I wiek n.e., w okresie tak zwanej kultury późnolateńskiej, a ich ilość wskazuje, że było to jedno z największych osiedli w tej części Karpat. Z okresu wczesnego średniowiecza (V - X wiek) znalezione zostały nieliczne tylko fragmenty ceramiki, co wskazuje na zanik użytkowania tego siedliska, a być może zniszczenie w nie znanych historycznie okolicznościach.
W literaturze związanej z tym tematem pojawiały się hipotezy, które datowały powstanie grodu na czasy istnienia państwa plemiennego Wiślan, a Szczyrzyc miał być jedną z ich głównych siedzib, zniszczonych pod koniec X wieku, podczas podboju księstwa Wiślan przez Mieszka I lub Bolesława Chrobrego. Historyk i regionalista Adam Wojs w jednym z artykułów stwierdził że obiekt bez wątpienia był rezydencją „księcia karpacko-nadwiślańskich Chorwatów” Dobromira – ojca trzeciej żony Bolesława Chrobrego imieniem Emnilda. Jest to jednak tylko hipoteza, bo imię Dobromira występuje wyłącznie w kronice biskupa merseburskiego Thietmara, w której autor nie precyzuje jakim ludem rządził ojciec Emnildy, a występujące współcześnie w nauce poglądy wskazują Połabie i Łużyce na jego siedzibę.
Najprawdopodobniej dopiero na początku XII wieku wzniesiono tutaj nowy gród obronny o dwuczłonowej budowie, którego są na szczytowej kopule góry Grodzisko, a jego powstanie można wiązać z akcją kolonizacyjną prowadzoną w Karpatach w XII wieku i powiększaniem areału ziem uprawnych należących do domeny książąt krakowskich.
Składał się z grodu właściwego i przylegającego do niego od zachodniej strony podgrodzia.

Od południowo-wschodniej strony gród broniony był dwoma poprzecznymi wałami ziemnymi. Gród właściwy znajdował się na samym szczycie góry. Miał nieregularny, owalny kształt o wymiarach 128 na 80 metrów, a pozioma płaszczyzna wierzchołkowa 42 na 30 metrów. Otoczony był wysokim i w dużej części dobrze zachowanym ziemnym wałem, którego szerokość u podstawy obecnie wynosi około 10 m, a wysokość od 2 do 5 metrów. Podgrodzie, na planie regularnego czworoboku o wymiarach 122 na 55 metrów, przylegało do głównego grodziska od strony północno-zachodniej i otoczone było pojedynczą linią wału o wysokości 1,5 – 2 metrów i szerokości do 3 metrów, zbudowano zapewne później od pozostałych odcinków umocnień ziemno-drewnianych, z uwagi na zastosowaną technikę suchego muru, a w dolnych partiach łączonego zaprawą wapienną.







W wale znajdowały się dwa naprzeciwległe wejścia o szerokości 1,2 metra i z kamiennymi węgarami, nazwane przez archeologów furtami. Na wąskim grzbiecie górskim odchodzącym w kierunku południowo-wschodnim, będącym najdogodniejszym dojściem na wzgórze, w odległości 12 i 55 metrów od wału głównego grodziska znajdują się ślady dwóch podkowiastych wałów o wysokości około 1 metra. Tak utworzony broniony obszar miał powierzchnię około 1,5 hektara.
Jego główne funkcjonowanie przypadało na wiek XIII, a zagładę warowni mogły przynieść pośrednio najazdy mongolskie na Polskę w 1260 i 1287 r. W trakcie pierwszego z wymienionych spaleniu uległ klasztor cystersów w Szczyrzycu i przypuszczalnie położony nieopodal gród. Badania archeologiczne wskazują, że zniszczony wał został nadsypany ziemią w późniejszym okresie i być może do tego faktu odnosi się dokument księcia Bolesława Wstydliwego z 1270 r., nakładający na poddanych konieczność udziału w pracach budowlanych w grodzie krakowskim oraz w castrum de Cyrich, natomiast przypuszczalnie w 1287 r. uległ on całkowitej zagładzie, a jego funkcje przejął nowo powstały zamek w Dobczycach.
W niektórych opracowaniach spotkać można przypuszczenie, że zniszczeniu warowni na górze Grodzisko nastąpiło podczas trzeciego najazdu Mongołów, ale jest to mało prawdopodobne. Informacje historyczne i ich analizy wskazują, że armia Nogaja dotarła pod Kraków 24 grudnia 1287 roku i po nieudanym oblężeniu skierowała się na Stary Sącz, gdzie poniosła klęskę w starciu z wojskami księcia krakowskiego Leszka Czarnego i odsieczą węgierską pod dowództwem Jerzego z Sovaru. Archeologiczne przekopy przekrojowe przez wały grodu wykazały, że niszczący je pożar ogarnął samo drewniane jądro wału, co w warunkach mroźnej i śnieżnej zimy byłoby właściwie niemożliwe, a opuszczenie castrum de Cyrich mogło być spowodowane czynnikami gospodarczymi i konkurencją z posiadającym korzystniejsze położenie zamkiem w Dobczycach.
O Grodzisku i jego legendarnym władcy, o imieniu Dzik, żyjącym pod koniec X wieku opowiada Karol Bunsch w powieści „Dzikowy skarb” . Treść powieści rozpoczyna się w 963 roku. Brat księcia Mieszka – Ścibor, w czasie polowania, goniąc wielkiego odyńca, trafia w ostępach puszczy na zbójeckie gniazdo i do swej drużyny przyjmuje ogromnego Gniadego, którego nazywają od tej pory Dzikiem, gdyż zamiast ściganego odyńca to on stał się największą zdobyczą z polowania. Dobrym duchem i Dzika, i samego Mieszka jest niehistoryczny Zbrozło, pełnomocny dyplomata księcia i zapamiętały wróg nawały germańskiej, a wiernym aż do śmierci towarzyszem Dzika - młodszy od niego Tarło, syn władyki polańskiego. Dzik, wyrwawszy się z życia w głuszy, smakuje w winie i kobietach, co często sprowadza na niego kłopoty, podobnie jak jego buta i odwaga, jednak ten człowiek lasu, nie mógł zrozumieć dworskiej polityki pełnej spisków i knowań. Za udział w wielu bojach i potyczkach u boku księcia Mieszka dostaje przyrzecznie ziemi. Wybiera na swoją siedzibę opuszczoną warownię na szczycie góry Grodzisko, na zdobytych niedawno ziemiach Wiślan. Zbudował na jej miejscu wielki zamek, w którym schował wielkie dobra i kosztowności złupione wcześniej w swoich dawnych zbójeckich czasach, a potem na wyprawach wojennych. Miał żonę przepięknej urody i małe dziecko, niestety oboje tragicznie zginęli, a Dzik w krótkim czasie stracił swój zapał rycerski, aż w końcu ślad po nim zaginął. Dzikowe skarby chyba pozostały gdzieś ukryte i do dziś wielu ich szuka, ale żadnemu się to jeszcze nie udało, albo szczęśliwcy do tego się nie przyznają.
Legenda opowiada, że wielu kupców i monarchów, wędrując „traktem węgierskim”, zatrzymywało się w tutejszym grodzie.


Gród już nie istnieje, chociaż jego ślady są nadal widoczne na górze Grodzisko, a być może wiele domów wybudowanych poniżej, w dolinie Stradomki i Krzyworzeki ma w swoich murach kamienie z Castrum Cirich, kto wie?
Jest jeszcze jedno interesujące miejsce związane z dawnym grodem i z historią, czy raczej legendą, tego regionu i masywu Grodziska. Na wschodnim ramieniu góry Grodzisko, przez które prowadzi czarny szlak PTTK, znajduje się niewielkie wzniesienie o wysokości 447 metrów n.p.m. i nazwie Klasztorówka, na którym odkryto resztki bliżej nieokreślonej budowli.

Miejscowe opowieści mówią o pradawnym klasztorze benedyktynów, który istniał tam, nim do Szczyrzyca sprowadzili się cystersi, a może o jeszcze wcześniejszym, gdy były to tereny Państwa Wiślan, o władcy którego autor napisanego około 885 roku „Żywota świętego Metodego” wspomina jako o ”księciu pogańskim silnym bardzo, siedzącym na Wiśle”, a na tereny którego chrześcijaństwo dotarło już na przełomie IX i X wieku z Państwa Wielkomorawskiego podczas panowania Świętopełka I Wielkiego, którego wasalem był wiślański władca.